@womabo: Wydaje mi się, że w przypadku Ll zrobił robotę ten rozbrat z piłką pod koniec przygody w Hiszpanii, chociaż odezwał się dopiero po czasie.
A co do Moraty: w knajpie w której zwykle oglądamy mecze Juve(przy okazji polecam Antonio Caffe w KRK - niby właściciel jest Milanistą, ale bardzo przyjemna atmosfera) zwykle jest od z-------a Włochów, jeden z nich od samego początku miał mega polew z Moraty. No cholera
  • Odpowiedz