Cudowny lot samolotem - najpierw jakieś turbulencje, a potem krążyliśmy nad Trondheim 45 minut to się wznosząc, to opadając, trzęsło tak, że o mało nie wybiłam sobie zębów. Dzieci płaczą i rzygają, dorośli panikują i rzygają, apokalipsa wręcz.
Ale nie, to tylko norska zima i malutki huraganik ze śnieżną zamiecią. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niezapomniane wrażenia, 10/10, polecam.
#podroze #fruuuu #samoloty
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach