System rozmów motywacyjnych i atmosfery w szatni w FM17 jest tak kretyński, że zaraz coś mnie trafi.
Obrońca robi INBĘ, że chce iść do Bayernu Monachium, a jak go nie puszczę to zbuntuje połowę szatni. Tyle, że ani Bayern, ani nikt za niego oferty nie składa. Kilka tygodni później wielka INBA, dlaczego go nie puściłem do wymarzonego klubu.
Druga sytuacja. Trzeci bramkarz zespołu ze statusem zaplecze zespołu ma wielkie pretensje, że nie
Obrońca robi INBĘ, że chce iść do Bayernu Monachium, a jak go nie puszczę to zbuntuje połowę szatni. Tyle, że ani Bayern, ani nikt za niego oferty nie składa. Kilka tygodni później wielka INBA, dlaczego go nie puściłem do wymarzonego klubu.
Druga sytuacja. Trzeci bramkarz zespołu ze statusem zaplecze zespołu ma wielkie pretensje, że nie



















2. pewnie chodziło o to, że nie grał ani razu, wystarczy mu czasem dać mecz. To jest akurat skopane, dlatego nigdy nie mam trzeciego bramkarza. Biorę z rezerw albo młodzieżówki