Oglądam E3 i zauważam, że w większości zwiastunów jeden z głównych bohaterów musi być kobietą, czarny, ew. LGBT. Może to mało odkrywcze, ale to wcale nie wynika z poprawności politycznej jako takiej, ale deweloperzy po prostu starają się za wszelką cenę zwiększyć swoje przychody poszerzając swój target o kobiety (50% populacji, a do tej pory niewiele z nich grało) oraz mniejszości etniczne i seksualne, które mogą być mega zachęcone do kupienia produktu,
@jaqqu7: Gry powinni robić tylko z reprezentującymi większość, białymi mężczyznami-chrześcijanami w roli głównej. Kto to widział, żeby urozmaicać grę i wstawiać do takiego BF1 tak unikalne oddziały specjalne. No propaganda, kobiety pokazali w grze XD
Bo jak wiadomo gry mają mapować rzeczywistość, tylko jakoś na absurdalny stosunek liczby czołgów do piechoty nikt nie narzeka. Daj spokój - tacy ludzie dostrzegliby poprawność polityczną nawet w Pacmanie, gdyby ten wyszedł dopiero dzisiaj.