#dontstarve #dontstarvetogether czy pojawily sie jakies nowe zmiany? cos podochodzilo moze? bo od 2 miesiecy nie mam pc wiec gram w DST na konsoli ale mega topornie sie tam gra a ze zmian zauwazylam jedynie ta kule z kamienia ksiezycowego co z niej mozna craftowac jakies dwa itemki z ktorych sie przebudowuje portal. cos wiecej sie pojawilo? moze sie zmotywuje zeby naprawic kompa xD
@MadIen: Przez pierwszy dzień, noc i ewentualnie drugi dzień dobrze jest przejść drogą (szybciej sie biega) mapę w kilku kierunkach żeby obczaić rozkład biomów. W nocy biegasz z pochodnią. W końcu trafisz na te pola czy jak to się nazywa. Ale bez bawołów też da się grać tylko jest trochę trudniej ogarnąć nawóz do warzywek czy jagód.
@Nerlo: no proste, pierwsze 5 dni szukasz miejsca na potencjalny oboz, preferowane w bliskim towarzystwie beefallos, kolejne dni az do 20 to lekka rozbudowa + przygotowanie do zimy, cala zime egzystujesz, przygotowujesz sie nas przyjscie jeleniocyklopa i po zabiciu robisz sobie eyebrella z jego oka ktory jesdt mega przydatny na wiosne przygotowujesz sie na lato (zbieranie lodu i przekladni przede wszystkim na strazakow) zeby Ci sie baza nie sfajczyla. poza tym
Mój #rozowypasek nie lubi w nic grać. A szczególnie jeśli przegrywa.
Ostatnio kupiłem nam po padzie i namówiłem ją na coopa w Overcooked

Wszystko było ok dopóki nie doszliśmy do poziomu gdzie trzeba zacząć planować strategię, bo ta "na pałę" już nie działa.
Żeby przejść poziom trzeba wypróbować parę różnych strategii (tzn trzeba parę razy przegrać). Niestety to już jest nie do przeskoczenia dla niej (,) Przegrana =
@budyn: don`t starve together powinno byc lepsza opcja bo nawet jak sie przegra to przy kolejnym podejsciu mozna wybrac inna konfiguracje mapy czy postac co juz zmienia calkiem rozgrywke i rozowemu sie nie znudzi bo nie bedzie robic tego samego :-) pamietam jak sie jarałam pierwszym przeżyciem zimy w DST