Przypomniał mi się epizod jeszcze z Sylwestra...

Domówka u znajomej. Powoli zaczynało już świtać. Faza tak bardzo motzno. Grono znajomych tak bardzo wykruszone...

Gdy nagle znajoma z------a tym numerem... Wytrzeźwiałem w sekundę, wyskoczyłem na parkiet i gibałem się jak głupi :D :D :D

Mr
W.....a - Przypomniał mi się epizod jeszcze z Sylwestra...

Domówka u znajomej. Pow...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach