otóż i mój cosplay. miałam się pochwalić w okolicy pochodu juwenaliowego, ale wrocławskie dni fantastyki są równie dobrą okazją.

przebranie jest luźną interpretacją bajki o Alicji w Krainie Czarów - jest to troszkę steampunkowa Alicja, która z pomocą Kapelusznika i reszty towarzystwa z Obłąkanej Herbatki zaatakowała Krainę Czarów. panu Gąsienicy/Absolemowi zabrała fajkę (akurat nie ma na zdjęciu), upolowała Białego Królika (jego futro mam na ramieniu, a zegarek wisi na szyi), a Królowa
Theia - otóż i mój cosplay. miałam się pochwalić w okolicy pochodu juwenaliowego, ale...

źródło: comment_h4KMpZCeZRwis9f0XgN2cj4yLK78k6Uu.jpg

Pobierz
  • 76
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie wierzę, że do tej pory nigdy nie wybrałam się na dni fantastyki. następnym razem będę wypatrywać i nawet zgłoszę się na konkurs cosplayów, bo w tym roku przegapiłam i przebrałam się tak o dla siebie.

jeszcze tylko jutro i chowam strój do szafy, żeby czekał na lepsze czasy, a za rok naprawdę się do tej sprawy przyłożę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#deefy #wroclaw
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@proces_biznesowy: jutro coś wrzucę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@flauta: hue hue hue ( ͡° ͜ʖ ͡°)
może nie zbroja, ale od fantastyki daleko nie uciekłam. jestem lekko steampunkową Alicją w Krainie Czarów, która upolowała białego królika, jego futro nosi na ramieniu i z------a mu zegarek, a gąsiennicy fajkę. luźna, własna interpretacja bajki.
  • Odpowiedz