szybko


@itakniktniezapamieta: Prawdopodobnie nagła sytuacja, np. po wykolejeniu i darciu po betonie.

czemu niektóre składy maja tendencje do podskakiwania


@itakniktniezapamieta: Na zajezdniach są tokarki, gdzie jajowate koła się przywraca do stanu kolistego. Takie składy raczej nie jeżdżą dłużej niż dzień, motorniczy zgłasza i po wieczornym zjeździe do zajezdni dają tramwaj na tokarkę. Niestety jajowacenie koła zdarza się często, np. po awaryjnym hamowaniu i poślizgu.
  • Odpowiedz
Podobno prawdziwym motorniczym zostaje się po pierwszej kolizji. Szybko zostałem prawdziwym motorniczym. Korek, przy ruszaniu zbyt mocno depnąłem na jazdę, auta się nagle zatrzymały a ja już nie zdołałem. Uszkodziłem zderzak, lampę i klapę bagażnika. Pani która kierowała osobówką pewnie tego nie przeczyta, ale jestem jej niesamowicie wdzięczny za jej opanowanie, nawet dopisywał jej humor, powiedziała na odchodne kilka miłych słów a ja byłem tak przybity że nawet na nią nie spojrzałem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie pojmuję tych juwenaliów. Rozumiem jeszcze koncerty, pochód, blokowanie miasta i rozregulowanie rozkładu jazdy. Ale nie zrozumiem tych żenujących, wulgarnych przyśpiewek, krzyków w tramwaju, wsadzania butów w drzwi ("no eeeeej, wysiadamy czy jedziemy dalej?"), śmiecenia i rozlewania piwa po całym wozie, wulgarnych haseł rzucanych w moją stronę, a ile razy dziś wypowiedziałem słynne "czego stoisz na torach" to nie zliczę. Gdy wyprzedzałem pochód, jedna dziewczyna postanowiła zrobić zdjęcie, a że z torów
Damasweger - Nie pojmuję tych juwenaliów. Rozumiem jeszcze koncerty, pochód, blokowan...

źródło: comment_YcDgWsboWWTFWAWrnRUQ19b6VWBRDp8K.jpg

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Motorniczym jestem od niedawna. Zza tramwajowego kokpitu o wiele wyraźniej widać ludzką bezmyślność. Kto jest z Wrocławia, kojarzy przystanek Most Grunwaldzki, czasem naprawdę wielkie tłumy się tam gromadzą. Dojeżdżam od strony mostu, zapala mi się wjazd a więc piesi mają czerwone. Jeden gość wszedł na przejście, a za nim ruszyła połowa narodu. Ja dzwonek, a ludzie nic, zero reakcji. Uwiesiłem się na dzwonku a tu nadal sobie tłumnie przechodzą, no to hamuję
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach