z cyklu #czekamwkolejce
przyjazd na SOR godzina 8:40
przyjęcie godzina 10 z groszem, po czym odesłanie na oddział w celu uzyskania konsultacji lekarskiej, obecnie czekam na korytarzu bez nadziei rychłego przyjęcia na konsultacje, bo lekarz jest nieobecny. po konsultacji mam znów wrócić na SOR i tam zdecydują co dalej ze mną. zaznaczam, ze przyjechalem do szpitala z waznym skierowaniem na oddział, cos czuje, ze dzisiejszy dzień będzie wyglądał jak piątkowy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

z cyklu #czekamwkolejce
przyjazd na SOR godzina 8:40
przyjęcie godzina 10 z groszem, po czym odesłanie na oddział w celu uzyskania konsultacji lekarskiej, obecnie czekam na korytarzu bez nadziei rychłego przyjęcia na konsultacje, bo lekarz jest nieobecny. po konsultacji mam znów wrócić na SOR i tam zdecydują co dalej ze mną. zaznaczam, ze przyjechalem do szpitala z waznym skierowaniem na oddział, cos czuje, ze dzisiejszy dzień będzie wyglądał jak piątkowy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie chodzi o to, że nie jestem umierający czy cos, ale o zero organizacji


@Kaaziiu: z dzieckiem z dusznościami na Niekłańskiej w szpitalu czekałem 7 godzin chyba rok temu - bo jeden lekarz latał za jednym pacjentem a drugi niby miał obchód w środku nocy...
  • Odpowiedz