Joł mortadelki!

Jestem barmanem, a w sumie to byłem.. nie powiem lubię to nawet bardzo. Ale co robić jak nie ma co robić? Dlatego postanowiłem zacząć relizowac mój plan który kiełkuje mi w głowie od kilku lat. Przekształcam rodzinny warsztat samochodowy w gorzelnię i trzaskam gin... no ale ten potrzebuję 250 tyś :)

No weźcie dajcie chociaż pomarzyć plisss ku*wa

zrzutka.pl/z/gorzelniaginu
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach