@jansek: mi tez daleko do smakosza, ale z monachijskich najbardziej podszedl mi augustiner, a na oktoberfescie hacker pschorr ;) od czasu do czasu kupuje cos lokalnego, ale jest tego tyle ze do konca zycia nie przerobie. Z mniej znanych Andechser zapadl mi w pamiec.
  • Odpowiedz