Wczoraj był śnieg, wcześniej słońce. Dla przykładu to bez znaczenia. Z okna mam widok na blokowisko kojarzące mi się z latami dzieciństwa a także okresu nastoletniego.
Widok paru bloków i marketu obok wywołuje we mnie konkretne emocje. To jednocześnie bolesne jak i przyjemne. Myślami mogę uciec do czasów w których byłem względnie bezpieczny. Gdy miałem swoje miejsce, choć daleko mu było do ideału. Mimo życia w ciągłym lęku, teraz widzę że miałem też
Widok paru bloków i marketu obok wywołuje we mnie konkretne emocje. To jednocześnie bolesne jak i przyjemne. Myślami mogę uciec do czasów w których byłem względnie bezpieczny. Gdy miałem swoje miejsce, choć daleko mu było do ideału. Mimo życia w ciągłym lęku, teraz widzę że miałem też

Dlaczego?
1. Obecna sytuacja życiowa
2. Rozpierdziel i brak mediów
Najlepiej iść rano i potem do roboty.
Miało być zupełnie inaczej, start w 2016 roku, max 2-3 lata na dojście na szczyt,