Oglądam właśnie GP Belgii z angielskim komentarzem, i pod koniec pierwszego okrążenia Croft mówi o problemach z GPSem, który pokazuje Pereza na prowadzeniu. Ale po chwili przytomny, i przede wszystkim myślący współkomentator mówi (zgodnie z prawdą), że na kresce kończącej pierwszy sektor Perez był przed Hamiltonem, i dopiero w zakręcie wrócił na drugie miejsce, a informacja o tym wisi aż od tamtego momentu.

Czemu u nas komentatorzy nie potrafią tak analizować tego,
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fordern: bo są skończonymi idiotami, dlatego...

Każdy kto choć trochę rozumie angielski i choć trochę się szanuję ogląda transmisję na Sky. Tam przynajmniej wiedzą o czym rozmawiać podczas transmisji i znają się na rzeczy.
  • Odpowiedz