Zawsze miałem w głęboko w dupie Walentynki. Starałem się umówić ze swoimi karynami na niekupowanie niczego, nie robienie niczego, ewentualnie szliśmy do jakiejś knajpy coś zjeść, wracaliśmy szybko do domu i dalej robiliśmy nic.

W tym roku zawczasu kupiłem dwa bilety do filharmonii, wcześniej zaliczymy jakąś knajpę, pewnie spacer, a w domu świece i bunga bunga. Właśnie przeglądam w necie pejcze, żeby 14 lutego nie było zbyt słodko-pierdząco. To będzie mój różowy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie widziała mnie matka i siostra z papierosem, bo przechodziliśmy przez przeciwne ulice, jak wróci do domu to będzie gadanie, oj nasłucham się za wszystkie czasy. Niby nic dziwnego, ale mam 20 lat i bardziej mnie to śmieszy niż przeraża, bo sama matka chciała, żebym nie wyprowadzał się, a jeszcze trochę z nimi pomieszkał, ale z drugiej strony czuje się źle, bo ją zawiodłem. ;D

#bedzielanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach