Za każdym razem, gdy mijam jakąś laskę na ulicy mam w głowie tylko jedną myśl. Znajdę cię na fejsie i przetasuje się do twoich zdjęć. Mam to szczęście, że mieszkam w małym mieście (jakieś 50-100 tysięcy osób) i można tu znać praktycznie każdą osobę. Nawet nie trzeba mieć wielu znajomych na facebooku. Wystarczy znać parę osób z różnych roczników. Załóżmy, że znasz jedną dziewczynę a ona ma koleżanki. Te koleżanki dogłębnie stalkujesz