tymczasem #azor podejmuje wszystkie znane sobie zabiegi złamania mi serca i przymuszenia do pozostania w domu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#drogiblipie jakie poradzisz karmy dla #kot.a #azor.ka? panienka, 3 miesiące po sterylizacji, niezbyt pyzata (ale ma trochę brzuszka) :)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

rozprasza mnie również #azor, który wyjątkowo nie umie się dziś sobą zająć i żebrze o uwagę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#azor przywitał mnie, jakbym wróciła co najmniej po trzech dniach tułaczki. co nie zmienia faktu, że teraz strzela fochy za wyrwane mu z paszczy ciasteczko
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#azor chciał ode mnie uciec, ale coś jej się kierunki świata pomyliły i wskoczyła mi na kolana. ależ miała głupią minę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

obecnie #azor pukaniem łapą oraz constant wrzaskiem domaga się ode mnie, żebym porzuciła komputer na rzecz biegania po mieszkaniu. mam w domu trzyletnie dziecko
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#azor wymyślił sobie zabawę we "wszystko co robisz, jest straszne" i ucieka z najeżonym ogonem i wrzaskiem, kiedy wkładam gumowe rękawiczki, przenoszę krzesło..
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#azor wyciągnął zębami pinezkę z tablicy korkowej, po czym uciekł ze zdjęciem w zębach
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

rozczulam się nad #azor.kiem, głaszczę go po buzi, na co on podskakuje i w locie zżera muchę (chyba przegapiłam rekonwalescencję or sth)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wrócił #azor.ek. pijany jak bela i w pieluszce. mimo wszystko nie da się go skłonić, żeby nie wskakiwał na krzesła, kanapy i komputer. więc chodzę i asekuruję
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

oraz zapisałam #azor.ka na operację, co mnie absolutnie przeraża
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach