Oby to byl ostatni dzien, w ktorym podrozowanie idzie mi tak zle i sabotuje postanowienia. Pisze bez ogonkow bo zino na melinie i palce sztywnieja. W nocy zawsze marzne tylko tego nie czuje. Moze stad ta sztywnosc rano. Budzik na 9 chyba git. Nietety jesli chodz o podrozowanie to znowu bde sie zastanawial kiedy jechac czy Wielkanoc spedzic w PL czy w IT. #przegryw #autosabotaz

Ale waniejsza kwestia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Porozmawiałem z Chatem GPT na temat sabotowania wyjazdu do Włoszech już od tygodnia i udzielił mi kilka wskazówek:

1. Ustal jasny, nieodwołalny deadline
Ludzie z Twoim schematem najlepiej działają pod presją. Wprowadź ją sztucznie.
Przykład: „Bilet kupuję w czwartek o 20:00 – koniec dyskusji”.
Nie pozwól sobie na kombinowanie po tej godzinie.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No na już to ciężko chyba coś znaleźć. Nowy Rok + 3 króli. Ja bym pewnie celował bardziej na południe. Może Ateny z Katowic? Po 6 stycznia loty są śmiesznie tanie.


@LisekUrwisek: Chodzi mi o Sylwester i Nowy Rok. Miałem plan spędzić całe święta w Rzymie, ale wyszło jak wyszło.

Ktoś poleca jeszcze Paryż. Też zimno, ale cieplej niż
  • Odpowiedz
@LisekUrwisek: A jeśli chodzi o Rzym, to w Boże Narodzenie ma klimat. No i trochę mniej turystów niż w szczycie sezonu.

A jak zostanę w PL, to znowu nie ma co robić. Sylwester z Wykopem i Koncert Noworoczny z Wykopem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dla mnie zwiedzanie nawet lepiej zimą lub październik-listopad po sezonie kolarskim.
  • Odpowiedz