@aaandrzeeey: Hmm... To zdecydowanie nie jest szczyt możliwości europejskiej muzyki. (Zresztą jeśli chodzi o muzykę poważną, to w ogóle trudno mówić o muzyce nieeuropejskiej.) Mam nadzieję, że z podobną zawziętością będziesz promować (na początek): Haendla, Bacha, Corelliego, Mozarta, Haydna, Beethovena, Schuberta, Brahmsa, Schumana, Liszta, Debussiego, Satiego, Rachmaninowa, Scriabina, Medtnera, Wagnera, Sibeliusa, Prokofiewa, Feinberga, Busoniego, Schonberga, Webera i... Alkana.

Może okażesz się też patriotą, wrzucając filmiki z utworami: Chopina, Szymanowskiego, Karłowicza,
  • Odpowiedz