Wszystko
Najnowsze
Archiwum
1
Wenus z mięsnego.

Ona toporkiem rąbała gnaty, a on jej pisał poematy i czytał jej je, gdy tę jatkę odwiedzał rano, przed obiadkiem i czule mówił do niej: - Królowo poproszę kostkę rosołową, korpusik kaczki, udo kury. I patrzył na nią, jak mało który, z takim podziwem i zachwytem, jakby nie wiejską w niej kobitę z duż
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #