Mirki, no to mam zagwozdke meteorologiczno antropologiczna.
Za dzieciaka babcia cale zycie powtarzala, ze jak ksiezyc jest rogami do gory, to idzie gruby wiatr i duza zmiana pogody. Lvl 42, przypomnialem sobie o tym jakis rok temu, zaczalem obserwowac, no i kurde racja. Rogi w gorze = wiatr. Nie rozumiem dlaczego ksiezyc ma rogu w gorze i nie rozumiem, dlaczego ma to zwiazek z wiatrem. Ktos umie mi to racjonalnie wyjasnic bez
Za dzieciaka babcia cale zycie powtarzala, ze jak ksiezyc jest rogami do gory, to idzie gruby wiatr i duza zmiana pogody. Lvl 42, przypomnialem sobie o tym jakis rok temu, zaczalem obserwowac, no i kurde racja. Rogi w gorze = wiatr. Nie rozumiem dlaczego ksiezyc ma rogu w gorze i nie rozumiem, dlaczego ma to zwiazek z wiatrem. Ktos umie mi to racjonalnie wyjasnic bez

@Shultzss: Nie musisz rozumieć, bo to nie ma żadnego związku z wiatrem i w ogóle pogodą na Ziemi
"zbita" - wschodnia wieś detected