39 456 - 3 = 39 453
Na świeżo po #americanff. Nie będę opisywać wszystkich 23 filmów jakie widziałam na festiwalu, może na początek te, które wejdą do dystrybucji.

Carol

"Daleko od nieba" tego reżysera pozostawiało we mnie pustkę i bezsilność. Estetyka filmu i narzucone aktorstwo Julianne Moore tworzyło niesamowitą mieszankę, z czego najważniejszy był postmelodramat, który tak ukochał Todd Haynes. Podobnej rzeczy spodziewałam się w Carol, ale reżyser odstąpił od
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach