Cała ta afera, śledztwo, teraz przesłuchanie pokazuje jak bardzo rządzący mają nas głęboko w dupie. To znaczy nie, zależy im tylko na naszych głosach, żeby przez kolejną kadencję mogli paść się przy korycie i zwalać winy na tę drugą opcję, wsadzać się do więzień czy po prostu psuć sobie nawzajem PR. Prawdopodobnie ta farsa jest po to żeby napsuć wizerunku PO i Tuskowi bo PiS realnie traci poparcie. A mnie bawią te
Dawajcie walkę, Brejza na Wassermann. Co tam, taki jest kozak, że nawet jak z Krajewskim i Kownackim przyjdzie, to pierwszy pada na strzała, a drugi sam sobie wymierza sprawiedliwość, tak jak nie potrzebuje odpowiedzi. Krzysiu uśmiecha się i mówi "pani przewodnicząca, kto awansował w 2016 roku prokurator Kalinowską". Ona wyłącza mu mikrofon, ale przecież nie ma żadnych mikrofonów. Oboje już wiedzą. Krzysztof przyjmuje pozycję bojową. Dzięki płetwie na głowie jest szybki. Po
  • Odpowiedz
@oleeeck: ale wiesz jaki dziki wrzask podniósłby wtedy Pis z Kaczyńskim, prawda? Nepotyzm, kolesiostwo i tak dalej xD Swoją drogą jakie oni mieli wtedy czyste ręce i wysokie morale, chodzące ideały po prostu ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz