TL;DR


Niedawno pisałam, że złożyłam wypowiedzenie w firmie, gdzie zostałam typowym czarnuchem w zespole.
Zanim wyskoczycie z komentarzami typu "jak się dajesz to tak masz", przypominam, że zmiana pracy na lepszą nie odbywa się z dnia na dzień.
Pierwsze zdanie, którym ogłosiłam szefowej odejście było to, że kolejna rozmowa roczna oceniająca, gdzie ostro po mnie pojechali i stwierdzili, że nie zasługuję na żadną podwyżkę, zmotywowała mnie, żeby znaleźć lepszą pracę, bo nie będę się godzić
aloszkaniechbedzie - TL;DR

SPOILER

Niedawno pisałam, że złożyłam wypowiedzenie ...

źródło: comment_AbXTAWoVRJMsWhWsVa2jJZ0oAKDgDEe4.gif

Pobierz
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ludzik: średni; od momentu złożenia wypowiedzenia mój zespół jest na fochu i nikt ze mną nie gada :D
kumple z innych działów komentują "co się dziwisz, przez ciebie będą musieli w końcu zacząć pracować, to się w-------ą"

więc jest niesympatycznie i sztywno, ale mam to gdzieś, słucham muzyki, robię porządki w plikach i myślę o bardzo bliskim urlopie :D

@MiltonSquire: coś w tym jest
  • Odpowiedz
@aloszkaniechbedzie: to co piszesz jest zalosne. Narzekasz na beznadziejny zespol w pracy, swojego pracodawce postrzegasz jako wroga, wlasna prace okreslasz jako 'gownoprace'.

Ale nie, nie pojdziesz gdzie indziej. Bo i po co, skoro mozna tkwic w tym, krecic beke z innych i opisywac w zenujacy sposob swoje z-----e zycie...

Ani troche mi nie zal Ciebie i Tobie podobnych. Placa minimalna to najlepsze co moglo Was spotkac.
W p---u.
  • Odpowiedz
@aloszkaniechbedzie: Sami sobie strzelają w kolano tym. Kiedy pracodawca przebiera w pracownikach, pracownik umawia się z kilkoma pracodawcami. Sam parę dni temu odpuściłem jedną pracę na pierdyliardowym etapie rekrutacji, bo po prostu dostałem szybciej inną ofertę w międzyczasie. Dłuższe róbcie te srassessment center bulwy
  • Odpowiedz