Mireczki, #pomocy ! #aiuto! Proszę o diagnozę, bo zaczynam się bać... Siedzę przy mirko, karta z #facebook gdzieś pod spodem, w tle jakaś playlista i nagle słyszę dźwięk wiadomości z chata. Zmieniam kartę, sprawdzam, cisza... I są trzy opcje:

1. P------i mi się pod kopułą i powinienem iść do lekarza.

2. Hakiery #psujo facebooka i odpala dźwięki bez wiadomości, albo wiadomości się nie pokazują.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SweeneyTodd: ogólnie nie znam się na tym, ale pewnie są mniej lub bardziej "sterylne", niektóre zespoły nagrywają prawie na żywo (czyli grają wszyscy na raz), często w ramach muzycznej burzy mózgów (czasem ktoś się chwali, że nagrali piosenkę przy pierwszym, drugim podejściu), inne pojedynczo dogrywają swoje partie. Niektórzy nawet specjalnie zostawiają przecież jakieś odgłosy ze studia na początku lub końcu utworów, np. jakieś odliczanie, albo wyrazy zadowolenia z udanego nagrania
  • Odpowiedz