@CzYczer: 60 dni? Ja czytałem o 20, w moim wypadku standardem jest około 10 dni. Potem to co robię jest dla mnie normalką a wręcz organizm się domaga, jak w przypadku ruchu.
Szybko zleci potem będziesz się cieszył, że się zawziąłeś.
Pozwolę sobie tylko podpowiedzieć, byś to co robisz robił w takiej ilości by nauczyć mózg, że to przyjemne i byś dostawał szprycę jakiejś serotoniny za wykonanie celu i by
  • Odpowiedz
Jutro mam zamiar wstać o 6 30.
Jak nie wstawię wpisu po 7, że wziąłem zimny prysznic, wypiłem 3 szklanki wody, porozciagalem się i pierwsze co pomyślałem to nie było "na #!$%@? ja żyje" to jestem #!$%@?ą.
Dobranoc.

#60dni
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach