Pamiętasz, była jesień Mały hotel "Pod Różami", pokój numer osiem Staruszek portier z uśmiechem dawał klucz Na schodach niecierpliwie Całowałeś po kryjomu moje włosy Czy więcej złotych liści było
Jungle life, I'm living in the open Native beat that carries on Burning bright, a fire that blows the signal to the sky I sit and wonder, does the message get to you? Oh-oh-oh-oh-oh-oh-oh-oh-oh-oh-oh Oh-oh-oh-oh-oh-oh-oh-oh-oh-oh-oh
@piotr-glabik U mnie z kolei z zespołem było gorzej ( ͡°͜ʖ͡°) A potem mi się przypomniało, że to ten włoski zespół nazwany na cześć niebezpiecznego zagłębia agresywnych fanów kręcenia strzykawkami w żyłach z Maryland
@uncle_freddie: mi się kojarzy z Leo z That's 70's show, chociaż on nie był nawet blisko takiej brody. Albo z takim jednym mobilnym punktem zakupu substancji różnych który poznałem na jednym festiwalu muzycznym. A w sumie to na dwóch.
Mały hotel "Pod Różami", pokój numer osiem
Staruszek portier z uśmiechem dawał klucz
Na schodach niecierpliwie
Całowałeś po kryjomu moje włosy
Czy więcej złotych liści było