Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

PepeTheFrog
@oceanNerwowy: "twoja" panna była zażenowana ale załóże sie że panny tych rzygających kolesi trzymały im jeszcze głowe i szeptały czułe słówka
konto usunięte
- adult
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
@Starevolvo: jeździłem rok na wannie, fajna robota. Najlepsze są budowy na nierównym terenie, jest wtedy nutka stresu przy kiprowaniu czy aby dziś nie jest twoj ostatni dzień w firmie


Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
@Starevolvo hmm , nie wnikam w relacje i zadania , ale na chlopski rozum skoro jestes w pracy i mozesz robic 15h to niestety taki zawod sobie wybrales i jak robisz jeszcze na przerzutach to logiczne ze jest ogien , wsciekasz sie o to ze musiales podczas swojego dnia pracy ,pracowac ? To ze byliscie umowieni na codzienne zjazdy i nie dotrzymywali warunkow to kpina , ale jak ktos ci uklada

@magnat32: W sumie nie dodałem małego szczegółu bo mógłbym chyba 10 stron o tej firmie napisać, chodziło mi o jazdy nonstop bez pauzy zioom czyli coś tu się nie zgadza i przez to się kombinować z czasem nauczyłem przez to bo dodali tylko że mam sobie radzić i tyle. Rozumiesz?

44/100
Cześć wam!
Wtorek już prawie za mną, a dziś sporo sie najeździłem bo zrobiłem 4 kursy. Standardowo o 5 pobudka i 6 wyjazd z bazy, dalej pracy na beczkę nie ma to jeżdżę z wywrotką. Tak w gwoli ścisłości. Nawet na wywrotkę widzę że słabo jest u nas, bo rano już narzekali że nie mamy przyjeżdżać po piasek xD. A tak zabrałem go i do Gdańska potem standardowo Gdynia i kamień.
Cześć wam!
Wtorek już prawie za mną, a dziś sporo sie najeździłem bo zrobiłem 4 kursy. Standardowo o 5 pobudka i 6 wyjazd z bazy, dalej pracy na beczkę nie ma to jeżdżę z wywrotką. Tak w gwoli ścisłości. Nawet na wywrotkę widzę że słabo jest u nas, bo rano już narzekali że nie mamy przyjeżdżać po piasek xD. A tak zabrałem go i do Gdańska potem standardowo Gdynia i kamień.

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

@namiot666: wychodzi na to że stanęło na tym że wyleciał z roboty xD bo coś nieaktywny

@Starevolvo: dziadtrans go wykończył

43/100
Witajcie!
Jak wam mija poniedziałek? Bo dla mnie był dość ciężki, ponieważ w weekend rozchorowałem się trochę i dziś jeszcze mnie trzymało, ale jest już lepiej. Do rzeczy, o 6 wyruszyłem na Barkoczyn rozładować cement, mała firma, mały silos to szybko poszło. Potem na bazę i zmiana naczepy na wywrotkę. Nie lubię takiego zmieniania naczep ale co zrobisz, nie ma zleceń na moją beczkę to muszę z wywrotką jeździć. Załadowałem się,
Witajcie!
Jak wam mija poniedziałek? Bo dla mnie był dość ciężki, ponieważ w weekend rozchorowałem się trochę i dziś jeszcze mnie trzymało, ale jest już lepiej. Do rzeczy, o 6 wyruszyłem na Barkoczyn rozładować cement, mała firma, mały silos to szybko poszło. Potem na bazę i zmiana naczepy na wywrotkę. Nie lubię takiego zmieniania naczep ale co zrobisz, nie ma zleceń na moją beczkę to muszę z wywrotką jeździć. Załadowałem się,

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

42/100
Dobry wieczór, tak wiem późno
Już piątek, zabiegany ja kompletnie zapomniałem o wykopie. Zacząłem standardowo o 6, szybko się załadować nie udało bo mają sezon zimowy i żwiru praktycznie nie mają i musieli zbierać resztki. Rozładunek tego żwirku miałem w Gdańsku, tak jak wczoraj. Potem znowu tak jak wczoraj do portu w Gdyni po kamień. Rozładunek tego kamienia mam u nas na bazie, gdyż mamy własny skład takich kruszyw. Gdy juz
Dobry wieczór, tak wiem późno
Już piątek, zabiegany ja kompletnie zapomniałem o wykopie. Zacząłem standardowo o 6, szybko się załadować nie udało bo mają sezon zimowy i żwiru praktycznie nie mają i musieli zbierać resztki. Rozładunek tego żwirku miałem w Gdańsku, tak jak wczoraj. Potem znowu tak jak wczoraj do portu w Gdyni po kamień. Rozładunek tego kamienia mam u nas na bazie, gdyż mamy własny skład takich kruszyw. Gdy juz


41/100
Cześć wam!
Kolejny szybki tydzień prawie za mną. Od rana z beczką cisnąłem na Gdynię, koledzy idealnie mnie załadowali. Czasami ich wagi przeładunkowe potrafią +/- 2 tony się pomylić i przeważnie to na + xD Gdy ustawią je np na 24t to przeważnie 25,5t wsypią a czasami i nawet więcej. Ogólnie droga do Gdyni bez szału, krajówka to bardzo dobrze się jedzie, tylko to #zukowo to tragedia, nigdy chyba nie zrobią
Cześć wam!
Kolejny szybki tydzień prawie za mną. Od rana z beczką cisnąłem na Gdynię, koledzy idealnie mnie załadowali. Czasami ich wagi przeładunkowe potrafią +/- 2 tony się pomylić i przeważnie to na + xD Gdy ustawią je np na 24t to przeważnie 25,5t wsypią a czasami i nawet więcej. Ogólnie droga do Gdyni bez szału, krajówka to bardzo dobrze się jedzie, tylko to #zukowo to tragedia, nigdy chyba nie zrobią


40/100
Dobry wieczór moi Drodzy!
Ta środa zaczęła się dla mnie dobrze bo spałem do 7 i na 8 miałem załadunek do Świecia. Elegancko poszło, z tym że jest nowa Pani na wadze i dopytuje się o wiele rzeczy, ale i tak jest okej. W sumie, liczyłem na jakieś mrozy dziś, a tu +6 xd. W Świeciu byłem jakoś o 11 i po 13 wyjechałem, ochrona szybko mnie przepuściła. Oczywiście musiałem pokazać
Dobry wieczór moi Drodzy!
Ta środa zaczęła się dla mnie dobrze bo spałem do 7 i na 8 miałem załadunek do Świecia. Elegancko poszło, z tym że jest nowa Pani na wadze i dopytuje się o wiele rzeczy, ale i tak jest okej. W sumie, liczyłem na jakieś mrozy dziś, a tu +6 xd. W Świeciu byłem jakoś o 11 i po 13 wyjechałem, ochrona szybko mnie przepuściła. Oczywiście musiałem pokazać

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

39/100
Siemka!
Dzisiaj na spokojnie zacząłem o 6 z moją beczką. Wyjechałem do Gdyni i tam sypałem piasek ok godziny. Bez żadnych problemów. Potem jeszcze raz to samo i jak całą drogę miałem piękną to tak na 100 metrowym odcinku w lesie przed załadunkiem, zastała mnie szklanka na szczęście mi udało się nie spanikować i jakoś spokojnie wyjść z tego ale ciepło i tak się zrobiło xdd Zdradliwa zima. Wszystko szło dziś
Siemka!
Dzisiaj na spokojnie zacząłem o 6 z moją beczką. Wyjechałem do Gdyni i tam sypałem piasek ok godziny. Bez żadnych problemów. Potem jeszcze raz to samo i jak całą drogę miałem piękną to tak na 100 metrowym odcinku w lesie przed załadunkiem, zastała mnie szklanka na szczęście mi udało się nie spanikować i jakoś spokojnie wyjść z tego ale ciepło i tak się zrobiło xdd Zdradliwa zima. Wszystko szło dziś


38/100
Był weekend nie ma weekendu a volvo jak jeździ tak jeździ xD Dziś zacząłem mój dzień o 6 z racji braku roboty na beczkę, dostałem wywrotkę, miałem jechać w całkiem nowe miejsca to przydzielili mi starszego pana Genia, który już ma wszystko w małym palcu. Swoją droga mega spoko gościu. Zanim się ogarnęliśmy (paliwo itd) To ok 7 wyjazd w stronę Trzemeszna koło Gniezna. Potem ogień na załadunek również kamienia 100km
Był weekend nie ma weekendu a volvo jak jeździ tak jeździ xD Dziś zacząłem mój dzień o 6 z racji braku roboty na beczkę, dostałem wywrotkę, miałem jechać w całkiem nowe miejsca to przydzielili mi starszego pana Genia, który już ma wszystko w małym palcu. Swoją droga mega spoko gościu. Zanim się ogarnęliśmy (paliwo itd) To ok 7 wyjazd w stronę Trzemeszna koło Gniezna. Potem ogień na załadunek również kamienia 100km


37/100
Witajcie!
Już piątek, szybko mijają te tygodnie. Dzisiaj miałem stawić się o 6 na bazie i dostać niespodziankę; gdzie jadę. I okazało się w nowe miejsce a konkretnie, jakaś żwirownia w środku lasu za Bytowem. Udało się dojechałem, jakieś 5km lasem i byłem na miejscu. Po dotarciu na miejsce dowiedziałem się że nie załadują mnie bo coś nie gra w papierach i ponad godzinę się przespałem i gdy to odkręcili, załadowali
Witajcie!
Już piątek, szybko mijają te tygodnie. Dzisiaj miałem stawić się o 6 na bazie i dostać niespodziankę; gdzie jadę. I okazało się w nowe miejsce a konkretnie, jakaś żwirownia w środku lasu za Bytowem. Udało się dojechałem, jakieś 5km lasem i byłem na miejscu. Po dotarciu na miejsce dowiedziałem się że nie załadują mnie bo coś nie gra w papierach i ponad godzinę się przespałem i gdy to odkręcili, załadowali

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

36/100
Dobry wieczór moi drodzy!
Dziś trochę późno bo byłem na bardzo ważnej trasie u mojego #rozowegopask xd. Do rzeczy, dziś miałem bardzo lajtowy dzień bo wczoraj mega późno skończyłem to z góry powiedziałem spedytorowi żeby nawet rano mnie nie budził. O 8 byłem na bazie, potem na załadunek i ogień znowu na Świecie. Dziś w sumie mogłem pomóc jednemu kierowcy który utknął na bramce u ochrony bo nie miał
Dobry wieczór moi drodzy!
Dziś trochę późno bo byłem na bardzo ważnej trasie u mojego #rozowegopask xd. Do rzeczy, dziś miałem bardzo lajtowy dzień bo wczoraj mega późno skończyłem to z góry powiedziałem spedytorowi żeby nawet rano mnie nie budził. O 8 byłem na bazie, potem na załadunek i ogień znowu na Świecie. Dziś w sumie mogłem pomóc jednemu kierowcy który utknął na bramce u ochrony bo nie miał

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

35/100
Siemano!
Miałem sobie fajnie zaplanowane wszystko wczoraj, niestety po raz kolejny dowiaduje się że w transporcie możesz sobie planować a i tak wyjdzie inaczej. Do rzeczy; o 6 wyjazd na żwirownie i na Gdynię. Szybko poszło, ale gdy dojechałem na firmę wiedziałem już że najbliższe 2h mam stracone. Tak było. Facet przyjechał tam szybciej niż ja ale jego sprzęt to tragedia i niestety trwało to ponad 2h( też sypał piasek) Gdzie ja, jakąś
Siemano!
Miałem sobie fajnie zaplanowane wszystko wczoraj, niestety po raz kolejny dowiaduje się że w transporcie możesz sobie planować a i tak wyjdzie inaczej. Do rzeczy; o 6 wyjazd na żwirownie i na Gdynię. Szybko poszło, ale gdy dojechałem na firmę wiedziałem już że najbliższe 2h mam stracone. Tak było. Facet przyjechał tam szybciej niż ja ale jego sprzęt to tragedia i niestety trwało to ponad 2h( też sypał piasek) Gdzie ja, jakąś

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

34/100
Witajcie!
Wczoraj pisałem post na szybko w łóżku, wybaczcie mecz #lfc i o ogólnie mało czasu, jak zawsze w tygodniu. Dziś w sumie monotonny dzień, bo dwa te same kursy, aleee. Wydarzyło się coś, dokładniej to po ponad 3 miesiącach sypania piasków beczką. Urwała mi się pierwszy raz końcówka od węża. Zimno było to siedziałem chwilę w aucie i patrzę w lusterko, a z końcówki węża zaczyna uciekać bokiem
Witajcie!
Wczoraj pisałem post na szybko w łóżku, wybaczcie mecz #lfc i o ogólnie mało czasu, jak zawsze w tygodniu. Dziś w sumie monotonny dzień, bo dwa te same kursy, aleee. Wydarzyło się coś, dokładniej to po ponad 3 miesiącach sypania piasków beczką. Urwała mi się pierwszy raz końcówka od węża. Zimno było to siedziałem chwilę w aucie i patrzę w lusterko, a z końcówki węża zaczyna uciekać bokiem

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

33/100
Dobry wieczór moi drodzy!
Wybaczcie że tak późno, prawie bym zapomniał. Ogólnie poniedziałek zacząłem o 6 i od razu wyruszyłem tak jak w piątek na port w Gdyni. Za pierwszym razem zabrakło mi 1 tony to dosypałem i wszystko grało, po przyjechaniu na bazę dowiedziałem się że biorę beczkę i jadę po cement. Niestety była 12 i ja miałem załadunek dwie godziny jazdy stąd w Jastrowie. Jednym słowiem się najeździłem. Załadowali
Dobry wieczór moi drodzy!
Wybaczcie że tak późno, prawie bym zapomniał. Ogólnie poniedziałek zacząłem o 6 i od razu wyruszyłem tak jak w piątek na port w Gdyni. Za pierwszym razem zabrakło mi 1 tony to dosypałem i wszystko grało, po przyjechaniu na bazę dowiedziałem się że biorę beczkę i jadę po cement. Niestety była 12 i ja miałem załadunek dwie godziny jazdy stąd w Jastrowie. Jednym słowiem się najeździłem. Załadowali

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

32/100
I w końcu piątek! Dziś miałem bardzo monotonny dzień ale takie też muszą być. Zrobiłem 2 kursy, dwa te same a dokładnie to przewoziłem biały pokruszony kamień. Prosta robota do portu i do nas. Na drodze nie zabrakło typowych stłuczek itp. Ogólnie miałem dziwną sytuację; Słyszałem że miśki stoją to zwolniłem sporo przed wioską, przy okazji zwalniając też przed fotoradarem. Ogólnie o tym nie pomyślałem, ze może komuś z tyłu to
I w końcu piątek! Dziś miałem bardzo monotonny dzień ale takie też muszą być. Zrobiłem 2 kursy, dwa te same a dokładnie to przewoziłem biały pokruszony kamień. Prosta robota do portu i do nas. Na drodze nie zabrakło typowych stłuczek itp. Ogólnie miałem dziwną sytuację; Słyszałem że miśki stoją to zwolniłem sporo przed wioską, przy okazji zwalniając też przed fotoradarem. Ogólnie o tym nie pomyślałem, ze może komuś z tyłu to

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

31/100
Dobry wieczór
Do samego rana nie wiedziałem co dziś robię, ponieważ mój zestaw pojechał dokończyć kurs tego pana z wczorajszego wpisu. Dostałem auto po sporym remoncie silnika, pękła tuleja cylindra. Też stare volvo ale już w automacie, który swoją drogą bardzo słabo chodzi. Dostałem także jakąś starą beczkę i w drogę do Gdańska ok 8 wyjechałem. Dziś też nie było ciekawie, przed Żukowem, śmiertelny wypadek, dwie osoby zginęły ( ͡°
Dobry wieczór
Do samego rana nie wiedziałem co dziś robię, ponieważ mój zestaw pojechał dokończyć kurs tego pana z wczorajszego wpisu. Dostałem auto po sporym remoncie silnika, pękła tuleja cylindra. Też stare volvo ale już w automacie, który swoją drogą bardzo słabo chodzi. Dostałem także jakąś starą beczkę i w drogę do Gdańska ok 8 wyjechałem. Dziś też nie było ciekawie, przed Żukowem, śmiertelny wypadek, dwie osoby zginęły ( ͡°

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
3/100
#100dni #wyszywanie
Oj mało czasu wczoraj było, ale dziś ruszam od samego rana :)
Haft gobelinowy
#100dni #wyszywanie
Oj mało czasu wczoraj było, ale dziś ruszam od samego rana :)
Haft gobelinowy

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

30/100
Witajcie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Pisząc te posty nie widziałem że będę musiał pisać o takich rzeczach, a to już trzydziesty post, kurczę szybko idzie. Dzisiejszy dzień zapadnie na zawsze w pamięci naszej firmy, bo około dwunastej dotarła do bazy bardzo smutna wiadomość, straciliśmy kierowcę.. Zawał, nie udało się go uratować miał 51 lat, na szczęście wbił się w pole i na tym się skończyło ( ͡
Witajcie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Pisząc te posty nie widziałem że będę musiał pisać o takich rzeczach, a to już trzydziesty post, kurczę szybko idzie. Dzisiejszy dzień zapadnie na zawsze w pamięci naszej firmy, bo około dwunastej dotarła do bazy bardzo smutna wiadomość, straciliśmy kierowcę.. Zawał, nie udało się go uratować miał 51 lat, na szczęście wbił się w pole i na tym się skończyło ( ͡

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze