Okej, przyznaję się bez bicia. Drugą płytę "In Rainbows" ściągnąłem po części od jakiegoś Ukraińca, po części od Niemca i Hiszpana. Foty dołączyli niezłe.
"Trwa porządkowanie poczty, które jest konieczne aby portal działał dużo szybciej." Ruch i tak coraz mniejszy. Znudzi się to szybciej, niż nam się wydaje...