No nie... Ja tu przyszedłem na maraton, a nie mogę nic napisać. Nawiasem mówiąc trochę dziwne jest poznawanie fanatyków i innych gotowych blogować całą noc...
Koniec maratonu z "Futuramą" i "Kingofthehiillem" (oba polecam!). Synapsy domagają się rekonwalescencji, to ją dostaną. Będą o niej blogowały w fazie REM;-)