Jakiś Janusz wciskał mi wczoraj na ulicy dwie ulotki, więc z grzeczności biorę te dwa świstki papieru z jego dłoni, a on trzyma je jakby to był jakiś yebany skarb i z mordą na mnie: "tylko jedną!!!111oneoneone" A w dupe se wsadź te ulotki bulwo!
Żeby zauważyć upływ czasu wcale nie trzeba liczyć swoich lat. Każdy wie ile ma i to przychodzi jakoś tak swobodnie, rok po roku. Mi to olśnienie starości przychodzi zazwyczaj dopiero w momentach błahych. Jak dziś. Patrzę sobie na jakieś wydarzenie na facebooku, a tam mój kumpel idzie na... osiemnastkę. No myślę sobie dobry jest, dobrze się wiedzie, z młodymi przystaje. Dopiero czytając komentarze uświadomiłem sobie, że to osiemnastka jego... córki. Dziwne uczucie.
biorę te dwa świstki papieru z jego dłoni, a on trzyma je jakby to był jakiś yebany skarb i z mordą na mnie: "tylko jedną!!!111oneoneone" A w dupe se wsadź te ulotki bulwo!