Mam znajomego którego żona jest germanistką, no i mają oni małego krzysia lat ~5. Ostatnio będąc u nich byłem świadkiem jak mały coś tam zaczął rozrabiać w kuchni i wywiązał się taki oto dialog. M - Mame K- Krzyś
M - Krzysiu przestań hałasować tymi sztućcami, proszę K - M - Krzysiu przestań bo zacznę do ciebie mówić po niemiecku K -
M - Krzysiu przestań hałasować tymi sztućcami, proszę
K -
M - Krzysiu przestań bo zacznę do ciebie mówić po niemiecku
K -
Tylko angielski