Słuchajcie! Jak wam powiem co się ostatnio stało, to nie uwierzycie! Otóż do Cebulandii zawitał z wizytą sam Testoviron. Na zlecenie Instytutu Badań nad Owadami miał sprawdzić: "co w trawie piszczy" i czy Polacy to nadal robacy. Niestety szpiegom i donosicielom z insomnii udało się przekazać Prokuratorowi Generalnemu Dziurze-W-Dupie informacje o aktualnym miejscu pobytu Klejnotu Nilu. W pościg za nim ruszyła cała dostępna policja mijając po drodze pola, góry, łąki, lasy i
Na zlecenie Instytutu Badań nad Owadami miał sprawdzić: "co w trawie piszczy" i czy Polacy to nadal robacy.
Niestety szpiegom i donosicielom z insomnii udało się przekazać Prokuratorowi Generalnemu Dziurze-W-Dupie informacje o aktualnym miejscu pobytu Klejnotu Nilu. W pościg za nim ruszyła cała dostępna policja mijając po drodze pola, góry, łąki, lasy i
źródło: comment_l3e5vJOKJL5NGntgFk9QDCNYpcGAFyRZ.jpg
Pobierz