#sprzatamylasy Grzybów nie ma, ale i tak jest zajebiście. Kolekcja z dwóch zaniedbanych alejek w podmiejskim lasku. Kilka osób zatrzymało się pogadać, może zostanie w głowie jakaś refleksja i następnym razem też coś zbiorą. Dwa worki po 120l, reszta pewnie poczeka do wiosny pod liściami.
Grzybów nie ma, ale i tak jest zajebiście. Kolekcja z dwóch zaniedbanych alejek w podmiejskim lasku. Kilka osób zatrzymało się pogadać, może zostanie w głowie jakaś refleksja i następnym razem też coś zbiorą. Dwa worki po 120l, reszta pewnie poczeka do wiosny pod liściami.
źródło: 1000025320
Pobierz