Tydzień temu pisałem o problemie z moim nowym Xbox One - generalnie cholernie przycinał się Mass Effect (1 część). Dzisiaj odpaliłem sobie fifę 16 i k---a no, coś jest nie tak - przy rozpoczynaniu gry (od środka, wybicie bramkarzem) gra przycina jak na moim 10-letnim pececie. FPSy spadają tak, jakbym oglądał jakiegoś marnego ruskiego streama. Czy to znaczy, że z konsolą jest coś nie tak? Co mogę zrobić, żeby to zweryfikować? #
Siema Mirki, kupiłem sobie ostatnio #xboxone i postanowiłem ograć całą trylogię Mass Effect. Problem jest taki, że pierwsza część (z xboxa 360, w kompatybilności wstecznej) potrafi czasami tak się przyciąć, że mam wrażenie jakbym oglądał animację poklatkową ( ͡°ʖ̯͡°) Czy to normalne, że 10-letnia gra potrafi się przyciąć tak, jakbym grał w nią na jakimś marnym pc? To kwestia optymalizacji, problemów z kompatybilnością wsteczną,
Pogadać z supportm MS i potem jak coś to odesłać na gwarancję.