Największym wygranym Fame MMA jest Rataj. Nie przygotowywał się do walki, nie musiał robić dymów i nakręcać otoczki, dostał telefon, że walczy, na walce nic nie pokazał, a kasę zgarnął. Ludzie harują 2 lata na etacie żeby zarobić tyle co on w 9 minut #famemma
@DamDedeDudu: Kasjusz mówił, że Rataj dostał więcej niż zawodowcy z wieloma wygranymi na koncie. Myślę, że jak Ferrari miał 100k to Rataj spokojnie 30-40 mógł wyciągnąć + do 5k od sponsorów.
Zakładanie konta na #tinder często mnie dobija, nie jest to jednak z powodu braku par. Kiedyś myślałem, że to właśnie wygląd jest moim problemem, jednak sprawa jest znacznie prostsza: jestem z------m zamulaczem piwniczakiem w wersji ultrahard. Nie mam dynamicznych znajomych, jedyne co to gadam z ludźmi przez neta. Nie mam dynamicznych zainteresowań, więc siedzę całe dnie przed komputerem. No i jak ja mam się dogadać z taką dynamiczną julką, jak
@Die_Wacht_am_Tiber: po co piszesz o zainteresowaniach na tinderze? Flirtuj, baw się słowami, żartuj, drocz się. Umów się na randkę jak najszybciej i dopiero wtedy rozmawiaj o Was.
Ludzie nie rozmawiają o swoich hobby 100% czadu, nawet 20% czasu. Jak dzwonisz to kumpla to nie gadasz 1h o konstrukcji dwunasty bo oboje się interesuje cię motoryzacją, tylko o tym że zaczynasz nową pracę, śmiejecie się z kumpla który na ostatnim meczu
nienawidzę być człowiekiem, brzydzi mnie ludzkie ciało, brzydzi mnie ta nienazwana energia (pociąg płciowy?) - która powoduje że mój beniz wychyla się z majtków - przejmując kontrolę nad mój mózg - nad Ja! Brzydzę się tym że nie jestem w stanie oderwać wzroku od kobiecych p----i, a na widok kobiecego łona - robi mi się mokro i oblewa mnie fala gorąca.
Całe życie byłem chowany na wzór społecznej nauki kościoła Rzymsko-Katolickiego, który
@mhrok87: zajmij się czym co Cię pochłonie, najlepiej jakieś fajne hobby czy oddają. Za dużo filozofujesz za mało robisz. No i idź do specjalisty bo masz trochę nierówno pod kopułą
Dodam, że najlepszą opcją jest praca od 6 do 14, lub od 8 do 16, ale do tego drugiego potrzeba więcej wykształcenia. Po pierwsze primo, z rana mamy najwięcej energii i zapału do pracy. Idąc na przysłowiowe popołudnie, już od rana zajmiemy się różnymi czynnościami, a kiedy wybije godzina wyjścia z domu, z trudem będzie je przerwać. Poza tym jest ciągła presja czasu i patrzenie na zegarek, czy to już ta godzina.
@piotrullo: PRL w Polsce ludziom zniszczył podejście do zarabiania pieniędzy. Dla większości praca to etat 8h dziennie + ewentualne nadgodziny.
Natomiast najlepszą opcją jest zaczynanie pracy kiedy chcesz i kończenie kiedy chcesz. Potrzebujesz więcej pieniędzy bo chcesz sobie coś kupić to pracujesz dużej. Nie masz wydatków to pracujesz krócej.
Wiele zawodów na coś takiego pozwala np: tłumacz, pisarz, programistą, projektant, twórca internetowy itd. Dzięki rozwojowi uberow itd również ludzie bez
A Wy #przegryw y jakie macie wymówki? Za niski, za chudy, zakola? Gościu na wózku jeździ i nie ma problemów z podrywaniem dziewczyn. Nawet same chcą go całować bez proszenia o to
Hej #rozowepaski jak najlepiej Waszym zdaniem namówić koleżankę na #s--s ? Nie chodzi o #zwiazki tylko zwykły koleżeński s--s. Ciekawi mnie jak dziewczyny uważają że najlepiej to zrobić, ale jak jakiś niebieski ma doświadczenie to też poproszę o podpowiedzi
@agaja: no wiadomo, że nie każda na coś takiego jest chętna, ale ileś % dziewczyn jest ale jeżeli się nie spróbuję to się do nich nie dotrze. Chodzi mi bardziej o to czy pogadać na zasadzie "Hej, oboje jesteśmy singlami i mamy swoje potrzeby to chodźmy do łóżka", czy raczej zbudować napięcie seksualne, pocałować i iść do łóżka bez mówienia co ma się na celu.
@Hubertosik: nie mam problemu z wytworzeniem napięcia. Pytanie było nie jak namówić tylko jak najlepiej namówić. Chodzi mi to to, żeby było skutecznie, a jednocześnie żeby nie krzywdzić. Chce uniknąć sytuacji emocjonalnego zaangażowania ze strony dziewczyny. @InterferonAlfa_STG: wtedy może pomyśleć że chce związku, a tego wolę uniknąć
#anonimowemirkowyznania Doceniajcie życie jakie macie i pamiętajcie, że zawsze może być gorzej.
To będzie kolejny wpis płaczącego i użalającego się nad sobą gościa, który nie ma nawet się komu wygadać. W moim przypadku nigdy nie utożsamiałem się z ludźmi spod tagu #przegryw. Ci ludzie spod tego tagu w większości się poddali i skapitulowali. Ja miałem zupełnie inne podejście do sprawy. Mimo iż życie dawało mi w kość, nie poddawałem się, chciałem się zmieniać, starałem się jak tylko można by stać się lepszą wersję siebie i w końcu rozkochać w sobie jakąś dziewczynę. Robiłem wszystko co się dało, żeby być atrakcyjnym facetem i zasłużyć na miłość.
Do 16 roku życia czyli do końca gimnazjum wiodłem życie typowego dzieciaczka zafascynowanego grami. W dodatku w domu była bieda, miałem tak naprawdę tylko komputer i telefon oraz 20 zł kieszonkowego tygodniowo przez 3 lata. Cały ryj w trądziku i zepsute zęby, rodziców nie było stać na lekarzy, a nie wszystko jest za darmo z NFZ.W liceum poznałem normalnych ludzi, dla których komputer to była odskocznia, a prawdziwe życie wiedli w rzeczywistości. Pomimo bycia zamkniętym w sobie introwertykiem przełamałem się, tak naprawdę ci normalni ludzie mnie polubili i przyjęli do swojej paczki, do której nie pasowałem. Co prawda nie zdobyłem dziewczyny przez te 3 lata w liceum, ale miałem paczkę znajomych, koleżanki, kolegów, jeździliśmy na wakacje i imprezy. Można to uznać za sukces, ale potem wszyscy poszli na studia i po wakacjach po prostu urwały się kontakty, każdy poszedł w swoją stronę, a niektórzy nawet wygarnęli sobie parę rzeczy, jakieś kwasy które tłumili przez 3 lata i nie odzywają się do tej
@AnonimoweMirkoWyznania: jeżeli nie jesteś super przystojny to dziewczyna nigdy sama z siebie nie powie "anon zakochałam się, zostań moim chłopakiem". Jako facet musisz wykonać pierwszy krok. Powiedz koleżance że Ci się podoba i chciałbyś się umówić na kawę. Na koniec randki ją pocałuj i już się jakoś samo potoczy. Najgorsze co możesz robić to w nieskończoność siebie zmieniać, żeby jakiejś zaimponować. Dziewczyny to też normalne osoby, też mają problemy, spora
Wyobrażacie sobie, że idziecie na obiad do starych Waszej Julki po raz pierwszy, aby się z nimi poznać? Dla mnie to jakaś abstrakcja, sam fakt, że musiałbym pajacować i udawać, żeby jej starzy mnie polubili oraz to, że potem na 100% musiałbym poznawać jej dalszą rodzinę, babcie, wujków i chodzić na wspólne przyjęcia to przyprawia mnie to o dreszcze. Nie umiem totalnie into zdrowe relacje międzyludzkie, dlatego więc jedyne co chce to
@Felixu: ktoś Cię do czegoś zmusza? Sam pisałeś, że nie lubisz to nie chodź. Pisałeś, że chcesz tylko ons i fwb to wchodź w takie układy i każdy będzie zadowolony. Po co takie wysrywy?
Ja nie lubię krewetek i nie pisze na wykopie, że sobie nie wyobrażam jeść krewetek i jedyne co mnie interesuje to schabowy z ziemniakami tylko jem to co chce. Rób tak samo
#anonimowemirkowyznania #zwiazki to jest jakaś tragedia. Mam 30 lat, 4 #rozowepaski za sobą. Za każdym razem wielka miłość i za każdym razem wielkie rozczarowanie. Z ostatnią dziewczyną mieszkałem w zasadzie od początku związku w moim mieszkaniu, wyrzuciłem ją po tym, jak dowiedziałem się że mnie okłamywała i zdradziła. Jeszcze tego samego dnia założyłem #tinder i #badoo. To było dokładnie 7 miesięcy temu. Wtedy myślałem sobie: tym razem mam nadzieję, że znajdę kogoś szybko.
@AnonimoweMirkoWyznania: nie szukaj w internecie. Chodzi o to, że kobiety (mężczyźni w sumie też) potrzebują emocji, żeby do kogoś poczuć sympatię. Przesunięcie w prawo i napisanie w aplikacji jest nudne, nie generuje emocji i po prostu się nie chce. Ja się często wręcz zmuszałem do randek bo mi się nie chciało iść na te z tindera. Co innego jak poznasz na żywo. Poznajesz dziewczynę na wyjeździe, zajęciach, w pociągu czy
PRZEGRYW: szuka dziewczyny NORMIK: no nie dziwne, że nikogo nie możesz znaleźć, skoro na siłę próbujesz. kobiety wyczuwają desperatów na kilometr, z takim podejściem nie wróżę sukcesu. zajmij się sobą, rozwijaj swoje pasje i pewnego dnia miłość sama przyjdzie :))
PRZEGRYW: nie szuka dziewczyny NORMIK: no nie dziwne, że nikogo nie możesz znaleźć, skoro nawet nie próbujesz xD jeśli myślisz, że pewnego dnia, jakaś kobieta zapuka do drzwi
@greyson: chodzi o to, żeby być otwartym na ludzi, zawierać nowe znajomości i mieć ciekawe życie, a nie o to żeby nic nie robić, ani o to, żeby latać za dziewczyną i starać się za wszelką cenę.
Postaw sobie cen zdobycia 10 nowych kolegów i 10 koleżanek. Wtedy będziesz miał sporo znajomych którzy organizują wyjazdy, domówki i inne zajęcia. Każdy jeden znajomy to dostęp do 2-5 kolejnych osób. Wtedy w
#anonimowemirkowyznania Od 10 lat mieszkam już w dużym mieście, ale 2/3 życia przeżyłem na typowej polskiej biednej wsi. Wielu miastowych znajomych zazdrości mi młodości na wsi, kontaktu z naturą, głaskania krówek itp. Nie chce mi się już wyprowadzać ich z błędu, ale życie na wsi jest nieporównywalnie gorsze od życia w mieście.
Wieś: - Bieda k------a, ale taka bez nadziei, generująca olbrzymie patologie. Jak się w moim regionie walczyło z biedą, alkoholizmem i patologią? Raz na jakiś czas przyszła baba z MOPSU i przyniosła dary w postaci mąki i oleju. Miasto:
@AnonimoweMirkoWyznania: w wakacje często jeździłem na wieś do rodziny. Prawda jest taka, że jak ktoś jest nudny to wszędzie się będzie nudził. Akurat na wsi się bawiłem lepiej niż w mieście. Cięgle było coś do roboty. Jeździłem z kuzynami i kolegami na starych motorach, pływaliśmy w jeziorze, łowiliśmy ryby, zabawa w chowanego w stodole. Boiska nie było ale postawiliśmy po 2 słupy jako bramkę na łące się grało w piłkę. Przez ciągle psujące się maszyny i motory nauczyłem się mechaniki, jazda traktorem to była wielka frajda, a kilka godzin w tygodniu pomocy w polu nie była problelem. Nawet na lodowisko nie trzeba było chodzić bo było jezioro w okolicy. Dojazd do sklepu? Przygoda na motorze, albo jazda bez prawa jazdy rozpadającym się kadetem, to było coś.
Za to w mieście może było lepsze boisko ale na blokowisku było nudno. Ile można grać w piłkę i palić p-------y za
https://www.wykop.pl/link/5506055/sparing-konkubiny-z-konkubentem/ A ludzie z tagu #przegryw dalej będą mówić, że bez 190cm, 15k i mercedesa kobiety się nie znajdzie i że kobiety mają wysokie wymagania. Prawda jest taka, że jak chcesz to kobietę znajdziesz niezaleznie od tego jaki jesteś i możesz ją traktować jak chcesz, a tak tak z Tobą będzie.
Moi znajomi są w takim od kilku lat, no i naprawdę świetnie się dogadują. Mieszkają razem, znają się tak dobrze, że kończą za siebie zdania i generalnie wydają się być dobraną parą. I oczywiście nie przeszkadza im jak jedno prześpi się z kimś innym.
Ja sobie nie wyobrażam żyć w takiej relacji. Nie potrafiłbym dzielić się osobą którą kocham. Oni żyją mottem, że jak się kogoś kocha, to trzeba dać mu wolność i nie być zaborczym.
@pokustnik: bardzo dobre rozwiązanie. Zazdrość i kontrolowanie drugiej osoby to największe wady i problemy związków. Dodatkowo ich miłość jest bezwarunkowa. Jak ktoś nagle przestaje kochać bo drugą osobą się z kimś całowała to nie była miłość.
#famemma