Siemka. Potrzebuje wymyślić kłamstwo idealne zarówno do pracy jak i dla rodziny. Mam mieć niedługo obronę pracy dyplomowej, ale nie zdążyłam oddać jej na czas i będę się bronić we wrześniu. Nie chce im mówić, że znowu poniosłam jakąś porażkę i spóźniłam się dlatego kombinuje co mogę im powiedzieć, żeby dali mi spokój. Myslalam nad tym, że dziekanat nie poinformował mnie o braku dokumentu, a bez niego nie mogę przystąpić do obrony
@werras112: Z własnego doświadczenia. Mimo, że teraz kłamstwo wydaje się być najlepszym rozwiązaniem z Twojej perspektywy nie rób tego. Twardo mów każdemu: "nie wyrobiłam i uj, ogarnę we wrześniu i pocałujcie mnie wszyscy w trąbę(czy co tam innego)". W dłuższej perspektywie lepiej na tym wyjdziesz, a brnięcie w kłamstwa i kombinacje mogę potem rodzić kolejne sytuacje w których będziesz musiała dalej wymyślać wymówki i inne kłamstwa.
problem w tym, że już zaczęłam kłamać w tej sprawie mówiąc, że będę to robiła teraz
No i dobra. Wyprostuj teraz wszystko. Mów, że wcześniej trochę kręciłaś bo byłaś pewna, że się wyrobisz, ale nie udało się trudno. "przepraszam, że kłamałam, nie powinnam, ale ogarnę we wrześniu, luźna guma tam wszyscy, dziękuję!"
No i dobra. Wyprostuj teraz wszystko. Mów, że wcześniej trochę kręciłaś bo byłaś pewna, że się wyrobisz, ale nie udało się trudno. "przepraszam, że kłamałam, nie powinnam, ale ogarnę we wrześniu, luźna guma tam wszyscy, dziękuję!"