Robimy z Łukasza biedne skrzywdzone dziecko. Zobaczcie jak on się zachowuje. W------e ma na wszystko, ważne ze komputer działa i fastfood jest do jedzenia. Gada jak Rafonix i Medusa: "Jak ty kozak", "Jak ja dobry" "Jak ja debil". Z niego nic dobrego nie wyrośnie. Teraz jest pewny siebie bo daniel sławny, pozwala sobie za dużo. No, ale na szczęście życie daje po równo. Karma do niego wróci jak ten cyrk się skończy