@Titsuman: Do Khorinis to się można dostać na 20 różnych sposobów. Ostatnio nawet wyczaiłem że nie musisz nawet brać stroju Lobarta tylko możesz zamiast tego od razu kupić pancerz u Orlana i w nim też cię wpuszczą do miasta xD
Pierwszy raz w życiu Gothic część pierwszą zagrałem bodajże w zeszłym roku. Także nie kieruję się sentymentem. Sterowanie dało się przeboleć, w zamian dostałem wspaniały klimat, w który się wczułem. Do tego stopnia, że urządziłem sobie tę jedną wolną chatę w Starym Obozie (upuściłem talerz na stoliku XDD) i zamiast latać za questami potrafiłem usiąść na ławce i oglądać życie NPC-ów.
Dwójka już mnie tak nie wciągnęła, dość szybko ją porzuciłem. Owszem technicznie to był
@MechanicznyTurek: A ja mam odwrotnie - bardziej wolę dwójkę od jedynki (nawet bez dodatku, bo z Nocą Kruka to nawet nie ma o czym mówić). Fakt, jedynka ma początkowo dużo lepszy klimat niż dwójka (trafiasz do brutalnej kolonii karnej bez jakiegokolwiek doświadczenia i nie wiesz co cię spotka), ale niestety to się kończy w okolicach 3-4 rozdziału i dalej gra jest już silnie railroadowana (obojętnie jaki obóz wybrałeś to i
@Edi93: Nie wiem, akurat pomimo tego że grałem w jedynkę kilka razy to nigdy nie wybierałem obozu na bagnach (raz że są walnięci, a dwa że ich pancerze wyglądają c-----o) xD
Mądra decyzja!