1/90 nie wiem który raz już do tego podchodzę, ale nadzieja umiera ostatnia :-) może z wami będzie trochę łatwiej, chociaż trochę pochopnie podchodzę do liczenia dni #nofapchallenge
Młody ze mnie chłopak w sumie, bo 22 lata. Jeszcze niczego w życiu nie osiągnąłem, niczego ciekawego też nie zrobiłem, a już czuje się całkiem wypalony. 22 lata mojego życia to ciągła wegetacja. Może poza dzieciństwem - w czasach kiedy nie było wszechobecnej technologii potrafiłem jakoś normalnie funkcjonować. To śmieszne, ale samo pisanie tego wstępu sprawiło mi trudność, mam wrażenie, że z dnia na dzień coraz bardziej głupieję.
@valhalla94: Witaj Mireczku. Dojrzałe przemyślenia a uświadomienie sobie co tak na prawdę przeszkadza Ci w życiu to już duży krok do wyjścia z nałogu. I pisze Ci to fapstronauta, który walczy z tym od 4 lat. W pierwszej kolejności terapia. Być może nie będziesz na niej dotykał samego uzależnienia od fapania a tego co do niego doprowadziło. Wrócisz do źródła, przypomnisz sobie jakie momenty, zdarzenia mogły w dzieciństwie ukształtować Cię
#nofapchallenge