Konto założyłem tylko na chwilę, na co dzień jestem prawilną pomarańczką, jednak kilka osób zna mnie osobiście, to też w tym temacie wolę pisać ze specjalnego konta.
@kawazrana: nie o to chodzi, że zaczynam coś czuć, nigdy nie przestałem ;) ale na poważnie, to nie jestem głupi, wie, że to sci fi. Poza tym, kocham moja kobietę i za nic w świecie bym jej nie zostawił. Chodzi mi o niewykorzystaną szansę. O to co mogło być, a nie przekonaliśmy się o tym. Życie
Źle mi też tego powodu, że czuję, że jest to nieuczciwe w stosunku do mojej aktualnej lubej.
@tylkonachwile111: więc nie. Rozumiem, o co Ci chodzi i nie jestem dumny z tego co robię. Ale z drugiej strony nie robię nic złego, jednak wiem, że "żona" była by niezadowolona z tego faktu.
możliwe, że mylisz to tylko z sentymentem do niej,
@bianco_cioccolata: możliwe, nie jestem w stanie podpasować temu konkretnej etykiety. Tak jak pisałem, w mojej głowie jawi sie ona jako ideał, a jest to spowodowane tym, że nie zdążyłem poznac jej od tej złej strony. Pewnie to mnie tak przyciaga/fascynuje. Moja aktualna kobieta jest "prawdziwa", czyli ma zalety i wady, kłócimy się , nie zgadzamy, jest lepiej i gorzej. Czyli normalnie.
@bianco_cioccolata: szczerze? Nie mam pojęcia. Zdaję sobie sprawę z tego, że to droga donikąd. Docelowo liczę na to, że z mojej i jej strony to ostygnie i będziemy po prostu pisac do siebie raz na jakis czas bez specjalnych emocji.
@bianco_cioccolata: nie biorę pod uwagę zerwania kontaktu, no ale jak bym mógł brac to pod uwage w tej chwili? 13 lat! Starałem sie ją odnaleźć parę razy i w koncu sie udało.
nie musze na nic liczyc, po prostu po tylu latach w końcu możemy pogadac, a ja bym miał ten kontakt zerwać? ot, tak?
nie jest mi obojętna i pewnie nigdy nie będzie. Gdyby od tego zależał mój aktualny związek to oczywiście bez mrugniecia okiem bym to zakończył, tego jestem pewien.
Cały czas zdaje sobie sprawę z bezsensu tej relacji, ale to troche jak z fajkami. Wiesz, że szkodzą, ale
Serwus!
Konto założyłem tylko na chwilę, na co dzień jestem prawilną pomarańczką, jednak kilka osób zna mnie osobiście, to też w tym temacie wolę pisać ze specjalnego konta.
źródło: comment_aLCpEQ2e4iD6a8SfMjaaQkJJEoVh0BHa.jpg
Pobierz@kawazrana: nie o to chodzi, że zaczynam coś czuć, nigdy nie przestałem ;)
ale na poważnie, to nie jestem głupi, wie, że to sci fi. Poza tym, kocham moja kobietę i za nic w świecie bym jej nie zostawił. Chodzi mi o niewykorzystaną szansę. O to co mogło być, a nie przekonaliśmy się o tym. Życie
@tylkonachwile111: więc nie. Rozumiem, o co Ci chodzi i nie jestem dumny z tego co robię. Ale z drugiej strony nie robię nic złego, jednak wiem, że "żona" była by niezadowolona z tego faktu.
@bianco_cioccolata: możliwe, nie jestem w stanie podpasować temu konkretnej etykiety. Tak jak pisałem, w mojej głowie jawi sie ona jako ideał, a jest to spowodowane tym, że nie zdążyłem poznac jej od tej złej strony. Pewnie to mnie tak przyciaga/fascynuje. Moja aktualna kobieta jest "prawdziwa", czyli ma zalety i wady, kłócimy się , nie zgadzamy, jest lepiej i gorzej. Czyli normalnie.
Zawsze ją
@bianco_cioccolata: szczerze? Nie mam pojęcia. Zdaję sobie sprawę z tego, że to droga donikąd. Docelowo liczę na to, że z mojej i jej strony to ostygnie i będziemy po prostu pisac do siebie raz na jakis czas bez specjalnych emocji.
Starałem sie ją odnaleźć parę razy i w koncu sie udało.
nie musze na nic liczyc, po prostu po tylu latach w końcu możemy pogadac, a ja bym miał ten kontakt zerwać? ot, tak?
karmie sie nostalgią, to
nie jest mi obojętna i pewnie nigdy nie będzie. Gdyby od tego zależał mój aktualny związek to oczywiście bez mrugniecia okiem bym to zakończył, tego jestem pewien.
Cały czas zdaje sobie sprawę z bezsensu tej relacji, ale to troche jak z fajkami. Wiesz, że szkodzą, ale
@bianco_cioccolata: żartowałem, miło mi, że mogę z kimś o tym pogadać:)
@Stoneroses: same here, same here...
@Sylar: no ale nikt nie pisze o żadnym wracaniu. Może i była by porażka, nie wiem, zresztą nie o to chodzi...
@Bambro: mocne słowa jak na 13stolatkę
@Bambro: no i wtf?
@Bambro: nie chce ci się wymieniać więcej? Więcej czego, skoro przytoczyłeś fragment który w ogóle nie dotyczy tego co mi zarzucasz( ͡° ʖ̯ ͡°)
Jak byś potrafił czytać ze zrozumieniem na takim poziomie, na jakim obrażasz ludzi, to bym ci pogratulował.