@Soojin21: nie rozumiem po co chłopcy mieliby się uczyć o okresie skoro ich to nie dotyczy wystarczy wiedza, że takie coś istnieje, ale bez zbędnych akcji typu czym jest tampon i jak się go aplikuje
@Soojin21: > czy uważasz, że za mówienie im czym jest okres i podpaska powinny grozić ponad 3 lata więzienia?
ja się do tego w ogóle nie odniosłem i nie będę się odnosił uwazam, że chłopy powinni znać jakieś podstawy co to w ogóle jest i z czym się to je, ale bez przeginania i wbijania 11-latkom do głowy, że ich koleżanki grzebią sobie w kroczu na szkolnej przerwie, żeby umiejscowić
nie rozumiem dyskusji, jeżeli chłop nie chce dziecka i na starcie oświadcza, że dzieckiem się nie zajmie to aborcja za zgodą matki lub niech matka wychowuje samotnie bez roszczeń do ojca i vice versa, to też się tyczy tych zagrożonych ciąż
po co brnąć w coś na siłe co na starcie jest skazane na mnóstwo przykrych rzeczy w przyszłości? rodzą się z tego tylko patologiczne i niechciane sytuacje, a żeby tego uniknąć
@Paula04: dlatego w momencie wykrycia ciąży powinna zapadać decyzja czy dziecko oboje chcą i jeżeli któreś po narodzinach dziecka ucieknie to nie ma mowy o braku alimentów, a najlepiej nie ma mowy o braku wychowania z kolei jeżeli któreś z rodziców dziecka nie chce to aborcja lub dziecko idzie pod opieke jednego rodzica bez świadczeń alimentacyjnych, proste
@cloudpuff: dziecko jest tak samo matki jak i ojca, jeżeli matka usuwa płód (który nie zagraża jej zdrowiu) w sytuacji gdy ojciec chce dziecka to powinna być surowo karana
@trzeci_sutek: "to też się tyczy tych zagrożonych ciąż" precyzując miałem tu na myśli ciąże w których dziecko będzie chore, a nie ciąż zagrażających zdrowiu matki, bo w takiej sytuacji zdrowie matki powinno być stawiane na pierwszy plan jeżeli tego chce
@Paula04: Zabrakło Ci przypadku gdy facet nie chce dziecka, a kobieta chce, więc je sobie rodzi i facet idzie w p---u. I jak kobieta będzie pokrzywdzona gdy facet weźmie kontrole nad dzieckiem, a ona pójdzie w p---u?
wystarczy wiedza, że takie coś istnieje, ale bez zbędnych akcji typu czym jest tampon i jak się go aplikuje
ja się do tego w ogóle nie odniosłem i nie będę się odnosił
uwazam, że chłopy powinni znać jakieś podstawy co to w ogóle jest i z czym się to je, ale bez przeginania i wbijania 11-latkom do głowy, że ich koleżanki grzebią sobie w kroczu na szkolnej przerwie, żeby umiejscowić