Pewien facet przed przejściem dla pieszych wjechał mi w tył auta. Nic się poważnego nie stało, ale auto z najmu długoterminowego więc trzeba było wezwać policję dla formalności. Przeprosiłem za to gościa, a on w pełni wyrozumiały, mówi że sam by zrobił tak samo. Usiedlismy na krawężniku, gość wyciągnął że swojego auta rogale i tak czekaliśmy sobie na #bagiety rozmawiając o życiu :D Policja sama zaproponowała dla gościa tylko upomnienie
źródło: comment_7mbfvugNBLK68SQg3by3y3LtQlcNItAn.jpg
Pobierz