Co za dzień. Nie spałam, podpisałam MegaWażnąUmowę, hamowałam przy radka i freyr, trzymałam stopy w piasku, zmokłam, robiłam zdjęcia, myślałam o życiu...
Wstało o 6.30, posprzątało pulpit, wypiło dwie kawki, słuchało Archive, ogarnęło przestrzeń, zbiera się na BardzoWażneSpotkanie, może dzień się uda after all