Mam troję dzieci. Dwóch synów, 11 i 8 lat oraz córkę lat 9. W weekend jadę z synami na ryby, córki nie mam zamiaru brać, bo to męski wypad. Ale żona nie daje mi spokoju, ciągle mi suszy głowę, że córkę też powinienem zabrać, że dzieci powinno traktować się jednakowo itd.
Jak jej przetłumaczyć, że na ryby mogę pojechać tylko z synami? Córce to wytłumaczyłem i po chwili zrozumiała, dlaczego nie jedzie,
Jak jej przetłumaczyć, że na ryby mogę pojechać tylko z synami? Córce to wytłumaczyłem i po chwili zrozumiała, dlaczego nie jedzie,