Tak zahaczając tego tematu pytanie do facetów: Jak często i z jakich powodów zdarza wam się uronić łzę?
Ja powiem pierwszy szczerze że zdarza mi się kilka razy w roku przeważnie z jakichś problemów życiowych które czasami mnie przerastają to muszę dać upust emocji.
Zdarza mi się też wzruszyć oglądając dobrą scenę w filmie/serialu. Ostatni raz w ten sposób łzawiłem jak wszyscy podnieśli ręce w górę żeby wzmocnić Genki Dame i Goku dzięki temu
@korporacion: co jakiś czas płaczę po w nocy, jak przyśni mi się ktoś kogo już nie ma w moim życiu a ja, jak przegryw nie potrafię się z tym pogodzić. Nawet nie potrafię nikomu się przyznać, że po tylu latach wciąż jest mi źle