@AnonimoweMirkoWyznania: kup kwiaty. Serio. Powiedz jej jak Ci ciężko psychicznie nie podnosząc głosu, ze ja rozumiesz ze ona potrzebuje odpocząć, ale nie kosztem Twojego zdrowia paychcznego
#anonimowemirkowyznania Wkurza mnie to że mimo iż mam już 24 lata i nie mieszkam już z rodzicami to gdy tylko spotkam się z matką to ta zawszs mnie krytykuje i moje wybory, zawsze się przyczepia a to do tego że mam taki a nie inny wyraz twarzy, złą pracę, złe plany na życie, źle się spojrzałam, dziwnie wyglądam, mój związek pewnie jest tragiczny i nam się nie układa itd...Wymyśla rzeczy
#anonimowemirkowyznania Mam pewien problem ze sobą, który mocno ogranicza mój rozwój i z którym chciałbym się w końcu uporać. Zacznę od początku. Przez dłuższy czas swojej młodości mieszkałem w budynku w którym były cztery mieszkania. Ja z mamą mieszkaliśmy w jednym z nich, a trzy pozostałe zajmowali różni członkowie jednej rodziny. Przez cały czas ich główną misją było uprzykrzenie nam życia do tego stopnia, abyśmy sprzedali im za bezcen nasze mieszkanie
#anonimowemirkowyznania Nie wiem w sumie po co to piszę. Może tylko po to żeby z siebie to wyrzucić. Nie opowiem nawet 1% całej mojej historii, bo nie czuję się komfortowo żeby o tym pisać nawet gdybym miał 100% pewności, że nikt nigdy mnie z tym wpisem nie powiąże. Może wtedy byłoby to jeszcze bardziej użalaniem się nad sobą... Chciałbym usłyszeć miłe słowo, choć na nic już nie liczę. Z drugiej
@AnonimoweMirkoWyznania: ja mam problem z dłońmi, przez gownine myslo imiona nerwice (częste mycie dłoni) O ile kremuje i nie myje zbytnio mydłem w płynie jest Ok. Mi pomogło spojrzę nie z innej perspektywy, poszedłem do terapeuty, a ona opowiedziała mi to co mówiłem ale w pozytywnym świetle…. Fajne przeżycie. Jak nie możesz roboty znaleźć wygoogluj 54daynovena Trzymaj sie
#anonimowemirkowyznania Wyrzucają mnie prawie z każdej pracy, ja nie jestem debilem bo umiem chyba wszystko ogarnąć, problem w tym że ludzie mnie denerwują i nie jestem w stanie między nimi funkcjonować Przychodzę do nowej byle jakiej roboty i jakiś pracownik się na mnie krzywo patrzy nie wiadomo czemu, potem kierownik mnie wkurza tłumacząc mi wszystko jak debilowi, upominanie nic nie daje, mam go uderzyć? Na koniec zostaję zwolniony mimo że próbuję
@AnonimoweMirkoWyznania: a nie próbowaliście ćwiczyć mózgu? Medytacja ? Skupienie rozmowa z innymi? Podobno bardzo pomaga potwierdzanie tego co się otrzymało w komunikacie zwrotnym(może zapisanie ) Np - anon, 15 ml na 2 l wody - ok szefie na kazde 2 l wody dodam 15 ml płynu
@AnonimoweMirkoWyznania: ciężko o ludzi, którzy się wspierają i motywują. Ja niestety często jestem otoczony przez ludzi toksyny, nawet Ci co chcą więcej, wola narzekać i uciekać niż walczyć
#anonimowemirkowyznania Czy pakt z Szatanem działa? Generalnie, nie jestem jakąś spektakularnie wierzącą osobą. Ale, spotkałem się z wyznaniami osób które twierdziły, że zawiązanie paktu z Szatanem w zamian za określone skierowane do niego prośby działa (mowa nawet o paktach w formie „ustnej”). Może brzmi komicznie, kuriozalnie wręcz, ale czy coś może być na rzeczy? Czy może wpływa to po prostu na naszą podświadomość i te życzenia to zwykły zbieg okoliczności?
@AnonimoweMirkoWyznania: słyszałem o takich paktach, potem egzorcysta i ehm naprawinie życia przez kilka-kilkadziesiąt lat pozdro xd Niestety życie nie jest łatwe i przyjemne, ba ja zauważyłem ze najwiecej satysfakcjibz czegos jest jak się wykona duży trud i włoży sporo pracy. Jeśli chcesz coś to zasuwaj;) ja napierdziela teraz camino ( do santiago de Composteli ) Od małego odmawiałem różaniec, byłem ustawiony lepiej niż koledzy z dobrych domów, pomimo mojej patolo;)
@AnonimoweMirkoWyznania: terapia? Ja uciekałem przed nieradzeniem sobie z psychika i wstydem w granie i nieczystość, może tez masz coś podobnego ale z jedzeniem ?
#anonimowemirkowyznania Hej, pierwszy raz od długiego czasu kompletnie nie wiem co robić. Mam 24 lata, mieszkam w dużym mieście. Miałam ciężkie dzieciństwo, które zostawiło traume na mojej psychice. Znęcano się nade mną fizycznie psychicznie i molestowano i gwałcono. Potem już będąc starsza zostałam jeszcze zgwałcona przez 3 osoby. Nie umiem budować związków ani przyjaźni. Pracuję i studiuję, staram się robić najwięcej jak mogę. Mimo wszystko nie do końca widzę sens w życiu.
@AnonimoweMirkoWyznania: mamy pare wspólnych rzeczy. Takie pytanie, czy cieszą Cię drobne rzeczy ? Np zrobisz drobne zadanie i daje Ci to radość ? Ja niedawno wyszedłem z totalnego gowna innej powiem jest dużo lepiej ale mam sam problemy z czerpaniem radości. Ludzie tu piszą o hobby, trochę to pomaga
#anonimowemirkowyznania Od roku nie mam się do kogo odezwać i już mam problem bo zaczynam dosłownie zapominać języka. Jąkam się przy małych zdaniach, brakuje mi podstawowych słów. Każda osoba mnie zbywa. Gdzie się szuka ludzi do pogadania?
@AnonimoweMirkoWyznania: najlepiej na żywo jakieś spotkania typu tance czy kółko szachowe, ale nie licz ze od razi będziesz mistrzem towarzystwa, będziesz pewnie czuł się niezręcznie przez miesiące, ale potem będzie łatwiej przychodziło zagadywanie i rozmowa krok pomkroku;)
#anonimowemirkowyznania Nie mam już siły i muszę to z siebie wyrzucić. Gdziekolwiek, równie dobrze tutaj.
Jestem po rozwodzie i mam jedenastoletniego syna z tego związku. Mam nową żonę od kilku lat i trzylatka razem.
Kiedy pierwszy syn miał sześć miesięcy, spadł byłej z przewijaka. Wgniecenie czaszki, neurochirurgia w Katowicach, na szczęście bez urazu mózgu. Niestety żonie odwaliło, zostałem wyrzucony z łóżka, zamieszkałem na pięterku. Moją rolą było zarabianie pieniędzy, jej rolą opieka
@AnonimoweMirkoWyznania: syndrom ehhh no tego, ze dziecko się straci? Matka uzależniła od siebie syna, bo boi się go „ponownie stracić”? Weź go do siebie, spędzaj więcej czasu, bo gdzie on ma się nauczyć być facetem. Zapisz na zajęcia sportowe i wspieraj i mów mo ze jesteś z niego dumny, wyznacz małe kroki, Poczytaj z nim książki jak 7 nawyków skutecznego nastolatka czy dzikie serce, zachęć go do oglądani wartościowego xontentu
#anonimowemirkowyznania Jestem zmęczony ale tak bardzo zmęczony i sfrustrowany tym co się dookoła mnie oraz w tym kraju dzieje, że nie wiele brakuje abym wybuchł. Jeszcze przed pandemią byłem oazą spokoju a teraz zaczynam sam siebie się bać i mojej frustracji. Boję się, że gdy ktoś obcy mnie zdenerwuje to mu przywalę, uszkodzę mienie bądź zrobię coś innego głupiego. Codziennie się staram, codziennie próbuje iść do przodu a gdy już
@AnonimoweMirkoWyznania: bez żartów: różaniec po łacinie. Daje mi takiego chilla, czasem sobie napiedzielalem w worek treningowy (ale głównie żeby zbić inne napięcia )
#anonimowemirkowyznania Wytłumaczy mi ktoś jak działają osoby ze skłonnością do poniżania innych? Mam w pracy kilku przełożonych, którzy się tak zachowują, a rzekomo jest miło i w żartach. Czy tu działa ignorowanie zaczepek, czy trzeba wyskoczyć na taką osobę? Ja generalnie cechuję się odpornością na takie zachowania i nijak do tego podchodzę, chociaż wiadomo, że są pewne granice.
Żeby nie było, że to ze mną jest problemem. Mam też kilku w