Jestem prawiczkiem, mam 25 lat. W zeszłym roku zacząłem pierwszy rok studiów. Biorąc pod uwagę skalę mojego przegrywu (którego rozmiary staram się zmniejszyć) mam szansę poznać na uczelni dziewczynę? Jeśli tak to jakim sposobem zapoznać kogoś?
Ej Mirki. Jakbym miał dwa morgi pola w centrum Warszawy tak jak w tym filmie "Zróbmy sobie wnuka" i wynajmował ten teren jakiejś korporacji to ile bym mniej więcej czynszu zgarniał na miesiąc?