Przez rok schudłem z 67 kg do 57 kg nie robiąc umyślnie nic w tym kierunku. Nie wiem czy powinno mnie to martwić czy nie xD
Ogólnie jem co chcę, lubię fast foody, p--o, słodkie napoje ale też się sporo ruszam. W pracy tryb stojąco-chodzący a w dni wolne zwykle jakieś szlajany, nieraz po kilkanaście kilometrów.
No nie wiem, nie znam się na kwestii chudnięcia.
Może jakiś wykopowy ekspert się wypowie? Jakiś
Ogólnie jem co chcę, lubię fast foody, p--o, słodkie napoje ale też się sporo ruszam. W pracy tryb stojąco-chodzący a w dni wolne zwykle jakieś szlajany, nieraz po kilkanaście kilometrów.
No nie wiem, nie znam się na kwestii chudnięcia.
Może jakiś wykopowy ekspert się wypowie? Jakiś















źródło: comment_1672823186c9qP0sb7Aq832uV0UI0axN.jpg
Pobierz