Moje przemyślenia jako matematyka na temat epidemii w Wuhan. Pierwszy przypadek zachorowania miał miejsce prawdopodobnie jeszcze w listopadzie: źródło Kwarantannę w Wuhan wprowadzono dopiero 23 stycznia. Mamy więc 65 dni swobodnego rozpowszechniania się wirusa. Przyjmijmy, że wzrost zakażeń wynosił średnio 30% dziennie (niewiele więcej niż w państwach, które powzięły środki zapobiegawcze). 1,3^65 i wychodzi 25,5 mln zakażonych! To jest prawie połowa populacji całej prowincji Hubei. Nie ma bata, liczba zachorowań musiała być
Pierwszy przypadek zachorowania miał miejsce prawdopodobnie jeszcze w listopadzie:
źródło
Kwarantannę w Wuhan wprowadzono dopiero 23 stycznia. Mamy więc 65 dni swobodnego rozpowszechniania się wirusa. Przyjmijmy, że wzrost zakażeń wynosił średnio 30% dziennie (niewiele więcej niż w państwach, które powzięły środki zapobiegawcze). 1,3^65 i wychodzi 25,5 mln zakażonych! To jest prawie połowa populacji całej prowincji Hubei. Nie ma bata, liczba zachorowań musiała być