@Nivis: Ja mam bardzo mieszane uczucia co do RHMa. Niby kamo spoko, bo można walić do 50 120 z 160metrów z krzaków i Cię nie widać, ale brak depresji (St Emil to poezja w kwestii depresji działa (smutny czołg)) powoduje, że ten niszczyciel czołgów wypada słabo na tle poprzednika. Dodatkowo topowe działo ssie i lepiej ciupać na tym stockowym (szybkostrzelność i dmg). Mobilność też nie jest jego mocną stroną.
Jako że wiele osób mogła ominąć ta kopalnia beki, to zapraszam do zapoznania się z tym, co się o------o pod tym wpisem.
W skrócie: - ciężkimi grają tylko leszcze, którzy nie potrafią współpracować (w przeciwieństwie do innych klas, którymi grają wyłącznie prosi, zwłaszcza artą ofc
Przerwa była długa, bardzo długa... Mam nadzieję, że nie na tyle długa, byście zapomnieli całkowicie:) Równo po dwóch miesiącach od ostatniego wpisu pojawił się wreszcie kolejny wpis - druga część długiej opowieści o tym, jak powstaje logo. O tutaj. To jest najdłuższy, jak do tej pory wpis na blogu. Ale temat obszerny, więc nie chciałem za bardzo oszczędzać w słowach :) Obiecuję, ze kolejne wpisy będą lądowały na blogu częściej!